[Trading] - Jakie jest ryzyko grania na spadki (short squeeze)

kbio wykres2

 

W czwartek, drugi raz w tym roku, doszło do ponadprzeciętnego ruchu wzrostowego na jednej ze spółek notowanych na giełdzie amerykańskiej. Jak to zwykle bywa, wiele osób zaczęło głośno myśleć "Ile to można było zarobić?". Ja odpowiem na przeciwne pytanie: ile można było stracić.

W USA bardzo popularny jest trading na spadki na spółkach notowanych na NYSE, NASDAQ oraz AMEX. To zwiększa możliwości tradingowe, jednak stanowi o dodatkowym ryzyku na jakie naraża się trader, który nie przewidzi ekstremalnych zdarzeń.

Spółka KBIO (podobnie do AQXP kilka miesięcy temu) odnotowało blisko 1000% wzrost w przeciągu zaledwie kilku godzin. Ile można było na tym stracić?

 

Kiedy masz otwartą pozycję długą na akcjach, wiesz jakie jest Twoje ryzyko. Ograniczone jest ono do spadku kursu spółki o 100%. Otwierając pozycję o wartości np. 1000$ maksymalnie stracisz 1000$. W przypadku otwartcia pozycji krótkiej, a więc grania na spadki - otwierając pozycję o wartości 1000$, Twoje ryzyko można powiedzieć że jest generalnie nieograniczone.

 

Ryzyko grania na spadki

Poniżej zamieszczam wykres spółki KBIO, najpierw proszę spójrz na niego:

kbio wykres

 

Spójrz na ruch z 2$ do 19.00$ jaki miał miejsce w godzinach posesyjnych - od 22:00 do 1 w nocy czasu polskiego. Pomyśl, że jesteśw pozycji krótkiej z np. ceny 2.00$ chociażby z wielkościa 1000 akcji.

Jeżeli o 22:00 spokojnie zamknąłeś lapa i poszedłeś spać czy na imprezę, nie mając żadnych zleceń zabezpieczających, następnego dnia Twój rachunek zdecydowanie zmalał lub zaliczyłeś zamknięcie pozycji przez brokera i wezwanie do dopłaty.

Strata przy 1000 akcji w najgorszym momencie wyniosła w post markecie 17k$. Jeszcze gorzej mogłeś poczuć się dnia następnego w pre markecie kiedy to cena doszła do 24$, a Twoja strata mogła powiększyć się do 22k$. Co gdy weźmiemy pod uwagę słuszniejsze wielkości pozycji?

Zapytasz może "A po co byłoby mi ją shorcić z ceny 2$?". Spójrz w takim razie na to co spółka zrobiła w ciągu kilku wcześniejszych dni:

 

kbio wykres1

 

Wzrost z 40 centów do blisko 2.5$ to był już całkiem porządny ruch. Traderzy mają tendencję do myślenia "mocniej już nie pójdzie" (lub analogicznie "mocniej już nie spadnie,  musi odbić"). Jak widzisz takie przykłady pokazują jak solidne lanie po dupie można dostać gdy nie stosujesz chociaż minimalnego zabezpieczenia.

Cały ruch spowodowany był dość ważnym newsem, który pojawił się na spółce zaraz po sesji. Spowodował on rzadko spotykany short squeeze, który jest bardzo niebezpieczny na spółkach o małej płynności, a szczególnie w handlu przed lub posesyjnym.

 

Kilka miesięcy temu opisywałem podobne zachowanie kursu spółki, które miało miejsce w odróżnieniu od KBIO, w trakcie sesji tradingowej. Może przeczytać o tym tutaj:  Wyżej już nie wzrośnie, mocniej już nie spadnie.

 

Czemu o tym piszę?

Media nagłośniły w ostatnich dniach sytuację Joe Cambella, osoby która otwarła pozycję krótką na spółce KBIO w nadziei na spadek. Joe nieświadomy tego co stało się na spółce jak to mówią "obudził się z ręką w nocniku" kiedy to broker zażądał dopłaty 108k$ do rachunku.

Joe miał pecha, nie ukrywam. Takie sytuacje to rzadkość. Zwróćmy również uwagę na to, że na rachunku posiadał 37k$. Więc nie był to znowu najmniejszy rachunek. Jednak dość dziwnie jak na tą sytuację zachował się broker, zwykle bowiem zamykają przy shortach pozycję, gdy strata stanowi określony poziom % posiadanego rachunku (szczególnie przy pozycjach krótkich gdzie pod pokrycie wymagana jest 2.5$ raza większa kwota). W tym jednak wypadku sądzę, że mogło wynikać to z małej płynności.

Historię możecie przeczytać tutaj: Historia Joe Cambella.

Jak widzisz nawet przy koncie przekraczającym 25k$, co stanowi o minimalnym poziomie kapitału zgodnie z regulacją Pattern Day Trader, ryzyko bywa olbrzymie w sytuacjach ekstremalnych. Niestety taka miała miejsce tym razem, dotknęła zapewnę o wiele większa liczbę traderów niż ten nagłośniony przypadek.

 

W zeszłym roku, wielu traderów zostało złapanych na spółce GTAT. Tam osoby posiadające longa doznały mocnego szoku. Wydawałoby się, że spólka radzi sobie całkiem przyzwoicie - zresztą trejdowana była po cenie ok 11$. Nagle jej notowania zostały zawieszone, spółka przeniesiona na Pink Sheets (czyli jako spółka śmieciowa) i notowana rozpoczęła na poziomie 1$.

 

gtat

 

Podobnie przytrafiło mi się kilka lat temu. Spółka którą w ramach daytradingu grałem pod szybki ruch wzrostowy, nagle została zawieszona. Po kilku tygodniach czy miesiącach (już sam nie pamiętam), jej notowana otwarły się około 80%. Bolało, ale size miałem skromny, także tragedii nie było. Takie przypadki od czasu do czas się zdarzają.

 

Bądź pewny strategii gdy grasz na spadki

Kilkukrotnie na stronie pisałem już o tym, że sam często gram na krótkie, szczególnie na tzw. pump and dumps. Kluczowe jest jednak by trzymać się jasnej strategii, a nie zgadywać gdzie może być wyznaczona górka. Również konieczne jest odpowiednie zarządzanie ryzykiem.

Dzięki temu ograniczasz swoje ryzyko. Kolejna ważna rzecz: pamiętaj o tym, szczególnie na spółkach farmaceutycznych (takich jak KBIO), że news odnośnie decyzji FDA, czy przejęciu spółki może wpłynać bardzo mocno na jej kurs (zarówno wzrostowo jak i spadkowo). A to wiąże się z dużymi lukami na otwarciu/zamknięciu.

Posiadaj odpowiedni kapitał na rachunku tradingowym - a trejdując graj wielkościami dostosowanymi do posiadanych zabezpieczeń finansowych.


Polecam dodatkowo lekturę trzech straszych postów, w których odniosłem się do tradingu na tanich pompowanych spółkach oraz graniu pod short squeeze:

  1. Jak wykorzystać Short Squeeze w tradingu.
  2. Głośno w mediach o pump&dump.
  3. Pump and dump na tanich spółkach.

 

Zdarzyły się u Ciebie jakieś ciekawe historie na spółkach, forexie czy innym rynku? Opisz je poniżej w komentarzu :)