3 główne przyczyny Overtradingu na FOREX

imagesTransakcja już otwarta. Widzisz jak pieniądze tikają przed Twoimi oczami. Zarabiasz, tracisz, znów zarabiasz, teraz tracisz trochę więcej. Zastanawiasz się, czy dobrze zrobiłeś, że w ogóle otworzyłeś tą pozycję. Gdybyś tylko mógł cofnąć czas… Czy ta sytuacja wydaje Ci się znajoma? Jeśli tak, to mogłeś nieświadomie paść ofiarą jednej z największych chorób, gnębiących Traderów na FOREX – Overtradingu.

Overtrading istnieje tak długo, jak ludzie spekulują na rynkach giełdowych. Od momentu powstania giełd i umożliwienia inwestorom dostępu do nich, większość wykazuje tendencję do zawierania jak największej ilości transakcji. Jakie są przyczyny tego zjawiska? Dlaczego większość z nas pała chęcią ciągłego narażania kapitału na straty? Jak pokonać ten nałóg i wreszcie zacząć zarabiać? O tym dowiesz się z lektury tego artykułu.

W czym problem?

Specjaliści od psychologii inwestowania od lat zajmują się tym negatywnym zjawiskiem wśród inwestorów. Mark Douglas, w swej znakomitej książce „Trading in The Zone” nakreślił główne przyczyny tego zjawiska. Poniżej przeczytasz charakterystykę każdej z nich.

Przyczyna #1 FOREX nie posiada struktury ani norm postępowania

Reguły postępowania stawiane są nam od dzieciństwa. Mamy obowiązki domowe, chodzimy na określoną godzinę do szkoły. W późniejszym okresie musimy słuchać poleceń szefa i dostosowywać nasz czas do wymagań z zewnątrz. Do tego dochodzi cały zestaw przepisów prawnych, którym musimy się podporządkować. Rzadko tak naprawdę czujemy się wolni.Społeczeństwo przez lata wypracowało pewne struktury zachowań, zwane normami społecznymi. Dzięki nim wiemy jak się zachować w danej sytuacji, by „robić dobrze”.

FOREX przedstawia wobec tego bardzo kuszącą alternatywę. Tutaj nie ma żadnych reguł. Nikt z góry nie narzuca Ci co możesz, a czego nie możesz zrobić. Możesz kupować i sprzedawać dowolne walory, kiedy tylko Ci się podoba. Wszystkie decyzje leżą w Twoich rękach. Istnieje bardzo niewiele tak wyzwalających doświadczeń. Pytanie brzmi, jak wykorzystasz otrzymaną wolność wyboru. Jeśli masz ochotę zaryzykować cały kapitał w następnej transakcji, nikt Ci tego nie zabroni. Jeśli będziesz chciał zaczekać na odpowiedni moment otwarcia pozycji, również nikt nie popchnie Cię do działania. Jeśli będziesz utrzymywać się tylko z handlu na giełdzie również nikt Cię nie powstrzyma. Problem polega na tym, że nikt nie złapie Cię za rękę, gdy będziesz chciał zrobić sobie krzywdę. Tutaj tkwi pierwsze źródło overtradingu. W wolnym do granic możliwości środowisku, jesteś skazany sam na siebie. Jeżeli nie masz narzuconych z góry reguł, to nie do końca wiesz, jak się zachować. Może Cię to prowadzić do kompulsywnego wchodzenia w pozycje. Wpadasz w nałóg jak alkoholik. Chcesz złapać każdy nadchodzący ruch. Nie potrafisz zapanować nad swoim zachowaniem. W końcu nigdy nie miałeś do czynienia z taką wolnością.

Jako ludzie, potrzebujemy reguł i porządku w naszym życiu. Na FOREX również są one niezbędne. Bez określonych reguł postępowania, Twój mózg działa na podstawie najbardziej prymitywnych instynktów. Czy pamiętasz kiedy ostatnio zawarłeś nieprzemyślaną transakcję? Czy pamiętasz dlaczego ją otworzyłeś? Najprawdopodobniej ocknąłeś się dopiero po fakcie. Na FOREX musisz stworzyć swój własny zestaw reguł postępowania. Czy musisz? Nie, niczego nie musisz. Znajdujesz się w wolnym środowisku. Pytanie brzmi, czy chcesz…

Przyczyna #2 FOREX nie wymaga spełnienia żadnych warunków wstępnych

Giełda to niesamowite miejsce. Każdy może na niej zrealizować marzenia o wolności finansowej. Nikt nie narzuca Ci jakie papiery możesz kupić, a jakie nie. Wystarczy, że założysz rachunek u brokera i robisz ze swoimi pieniędzmi co chcesz. Wielu początkujących inwestorów sądzi, że samo posiadanie wystarczy, by szybko zacząć zarabiać. FOREX to arena, gdzie nawet jako nowicjusz, od razu rywalizujesz z doświadczonymi Traderami. Ci ludzie poświęcili wiele lat rynkowi, studiowali jego zachowanie i sposoby zarabiania na nim. Zebrali odpowiednie doświadczenie i wiedzą, co robią. Możesz być pewien, że łatwo nie oddadzą Ci swoich pieniędzy. Zasady rynku są proste – by jeden mógł zarobić, ktoś inny musi stracić. Jak oceniasz swoje szanse w starciu z zawodowcami? Wierzysz, że pokonasz ich bez żadnego przygotowania?

Dołóż do tego jeszcze fakt, że wielu inwestorów wchodzi na rynek dla rozrywki. Ot tak, mają czas więc zawierają jakieś transakcje. Zapamiętaj raz na zwasze. Twoja jedyna przewaga nad profesjonalnymi traderami to fakt, że możesz NIE musisz zawierać transakcji. Możesz po prostu czekać na dogodny dla Ciebie moment. Dlaczego więc pakować się w środowisko, w którym jesteś skazany na porażkę? Sytuacja, w której się stawiasz przypomina mecz piłki nożnej. Wyobraź sobie, że skrzyknąłeś swoich kumpli i macie rozegrać mecz. Naprzeciwko was staje FC Barcelona. Jak myślisz, kto wygra? Postawiłbyś na swoją drużynę chociaż złotówkę? Oczywiście, że nie! Jednak to właśnie demonstrujesz, gdy podchodzisz do FOREXu, w ten sam sposób co profesjonalni Traderzy.

Profesjonaliści nie mają wyboru. Potężne firmy inwestycyjne zobowiązują ich do „wyrobienia” odpowiedniego poziomu wolumenu. Wobec tego, oczekuje się od nich, że wejdą przynajmniej w kilka pozycji dziennie. Nie porównuj się jednak do nich! Jako indywidualny inwestor masz dużo gorsze warunki egzekucji zleceń, ponosisz wyższe koszty transakcyjne i dodatkowo nie widzisz arkusza zleceń, do którego profesjonaliści mają dostęp. To, co dla nich jest codzienną pracą, w Twoim przypadku może szybko zmienić się w Overtrading.

Wykorzystaj więc przewagę, którą daje Ci Trading na własny rachunek. Nie angażuj się w niekorzystne sytuacje. Oddal perspektywę swojego wykresu. Jeśli w tej chwili handlujesz na M5, wykorzystaj H1. Jeśli dotychczas korzystałeś z H1, przejdź na D1. Zobaczysz dużo czystszy obraz rynku. Nie będzie wydawał Ci się już tak zmienny i nieprzewidywalny. Trendy, które znajdziesz będą bardziej trwałe. Wiem, wiem, to wymaga dyscypliny. Jeśli bardzo długo obserwowałeś wykresy intraday, przejście na dzienne może być dla Ciebie katorgą. Zaufaj mi jednak, opłaci się. Gdy patrzysz na wykres dzienny, nie odczuwasz takiej pokusy, jak na niższych interwałach. Będziesz wchodził tylko wtedy, gdy szanse na zysk są zdecydowanie po Twojej stronie. I o to właśnie w tym biznesie chodzi.

Przyczyna #3 Okazje do zarobienia pojawiają się w każdej chwili

Patrzysz na wykres swojej ulubionej pary walutowej. Czujesz pod skórą, że rynek pójdzie w górę. Określasz nawet w przybliżeniu, dokąd mógłby dotrzeć. Zamykasz jednak komputer, bo nie czas na takie zabawy. Kiedy otwierasz wykres następnego dnia, okazuje się, że miałeś 100% rację! Rynek zaczął gwałtownie rosnąć i dotarł do poziomu, który wyznaczyłeś w myślach. Ile razy zdarzyła Ci się podobna sytuacja?

Rynek FOREX obfituje w okazje do zarobienia. W zasadzie na każdym kroku znajdziesz sposobność, by uszczknąć kilka pips. Dlaczego się nie udaje? Ponieważ nasz umysł nie potrafi radzić sobie z tą sytuacją. Istnieje wielka przepaść pomiędzy swobodną obserwacją rynku, a podejmowaniem decyzji na podstawie tych obserwacji. Gdy przychodzi do ustawienia zleceń, zwykle nachodzą nas wątpliwości. Szukamy dodatkowych usprawiedliwień naszych poczynań. Wtedy najczęściej nie otwieramy pozycji, a rynek zachowuje się zgodnie z oczekiwaniami.

Odwrotnie wygląda sytuacja, w której na siłę staramy się „znaleźć” transakcję na wykresie. Wtedy najczęściej nasza intuicja traci swoją precyzję. Takie wymuszone transakcje w 9 przypadkach na 10 kończą się stratą. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ przestajemy widzieć to, co rzeczywiście dzieje się na wykresie. Nasze spojrzenie się wypacza. Nie potrafimy już z taką swobodą ocenić dalszych poczynań rynku. Marzymy tylko o otwarciu pozycji, jakiejkolwiek pozycji. Tylko wtedy czujemy się ja Traderzy.

Jak rozwiązać ten problem? Przestań uważać się za Tradera! Zdaję sobie sprawę, że to zdanie mogło Cię zaskoczyć. Pozwól jednak, że wyjaśnię. W momencie, kiedy myślisz o jakimkolwiek Traderze, to co przychodzi Ci do głowy? Zapewne widzisz człowieka siedzącego przed monitorem komputera i ZAWIERAJĄCEGO TRANSAKCJE! Teraz rozumiesz, dlaczego masz przestać tak o sobie myśleć? W jednym z moich artykułów doradziłem Ci, byś traktował siebie jak właściciela firmy inwestycyjnej. W innym przeczytałeś, jak prowadzić swój trading jak kasyno. Zadziwi Cię jaką siłę niosą w sobie tego typu metafory. Musisz jednak sam sprawdzić, co u Ciebie działa najlepiej. Jedno wiem na pewno. Jeśli nic nie zmienisz w swoim postępowaniu, wszystko wokół zostanie po staremu. A choroba o nazwie Overtrading pozostanie tu na dobre i przypomni o sobie kiedy najmniej się tego spodziewasz.

Autor: Robert Szymaniak, www.robertszymaniak.pl